Słodko-gorzki UX. Czy strona Wawel cierpi na kryzys tożsamości? [Analiza Ekspercka]
- TL;DR (Too Long; Didn't Read)
- Wstęp: Kiedy tradycja spotyka technologię
- Lekcja 1: Hero Section i grzechy główne pierwszego wrażenia
- Problem: Tabula Rasa i brak sterowności
- Diagnoza UX
- Wniosek biznesowy
- Lekcja 2: Architektura Informacji – B2B, B2C czy IR?
- Problem: Przeciążenie poznawcze w Menu
- Diagnoza UX
- Wniosek biznesowy
- Lekcja 3: False Affordance i zagubiony użytkownik
- Problem: Klikalne czy nieklikalne?
- Diagnoza UX
- Wniosek biznesowy
- Lekcja 4: Niewykorzystany kapitał Storytellingu
- Problem: Historia bez historii
- Diagnoza UX
- Wniosek biznesowy
- Lekcja 5: Diabeł (i wiszący spójnik) tkwi w szczegółach
- Problem: Błędy edytorskie i "Sierotki"
- Diagnoza UX
- Wniosek biznesowy
- Podsumowanie: Strona poprawna to za mało dla lidera
TL;DR (Too Long; Didn’t Read) W tym artykule bierzemy na warsztat serwis internetowy jednego z gigantów polskiego rynku spożywczego –...
TL;DR (Too Long; Didn't Read)
W tym artykule bierzemy na warsztat serwis internetowy jednego z gigantów polskiego rynku spożywczego – marki Wawel. Mimo silnej pozycji rynkowej i ogromnego sentymentu konsumentów, strona WWW zdradza objawy "kryzysu tożsamości".
Kluczowe wnioski z analizy:
- Brak jasnego celu w sekcji Hero: Slider (karuzela) pełni funkcję dekoracyjną, a nie sprzedażową. Brak wyraźnych CTA (Call to Action) marnuje najdroższą powierzchnię reklamową w serwisie.
- Problemy z dostępnością i nawigacją: Białe napisy na białym tle (niedostateczny kontrast) oraz mikroskopijne elementy interfejsu utrudniają nawigację, szczególnie na urządzeniach mobilnych.
- Rozmyta grupa docelowa: Mieszanie w głównym menu treści dla inwestorów (relacje inwestorskie) z ofertą dla klienta detalicznego (sklep) wprowadza szum informacyjny.
- Błędy w ścieżkach użytkownika (User Flow): Nielogiczne linkowanie (np. "Kosze prezentowe" prowadzące do mapy sklepów stacjonarnych) generuje frustrację i zwiększa współczynnik odrzuceń.
- Niewykorzystany potencjał marki: 127 lat historii sprowadzone do minimum, zamiast stanowić fundament budowania emocjonalnej więzi z użytkownikiem.
Wstęp: Kiedy tradycja spotyka technologię
Wawel to marka-ikona. "Michałki", "Kasztanki", "Mieszanka Krakowska" – to produkty, które w Polsce zna niemal każdy. Sektor FMCG (Fast Moving Consumer Goods) rządzi się swoimi prawami, a strony korporacyjne wielkich producentów żywności często balansują między rolą wizerunkową (Brand Awareness) a sprzedażową (E-commerce).
W przypadku Wawela widzimy próbę pogodzenia wielu światów: tradycji z nowoczesnością, klienta detalicznego z inwestorem giełdowym, sprzedaży online z promocją w sieciach stacjonarnych. Czy ten eklektyzm służy użyteczności? Nasz audyt UX/UI pokazuje, że strona, choć estetyczna i poprawna wizualnie, cierpi na szereg dolegliwości funkcjonalnych, które mogą realnie obniżać jej skuteczność biznesową.
Przyjrzyjmy się 5 kluczowym obszarom, z których każdy marketer i UX designer może wyciągnąć cenną lekcję.
Lekcja 1: Hero Section i grzechy główne pierwszego wrażenia
Sekcja Hero (obszar "Above the Fold") to najważniejsza nieruchomość na Twojej stronie. Użytkownik w ciągu ułamka sekundy decyduje, czy zostać, czy wyjść. Co widzimy na stronie Wawela?
Problem: Tabula Rasa i brak sterowności
Powitanie użytkownika "białą kartą" (pustym slajdem lub grafiką o niskim kontraście względem tła) to zmarnowana szansa na komunikację USP (Unique Selling Proposition). Co gorsza, mechanizm slidera (karuzeli) został zaprojektowany w sposób naruszający heurystyki użyteczności.
- Niewidoczna nawigacja: Kropki (wskaźniki postępu) są mikroskopijne i często zlewają się z tłem produktu (np. brązową czekoladą).
- Brak kontroli: Użytkownik nie ma intuicyjnych strzałek do przewijania, co jest standardem w interfejsach webowych.
- Brak CTA (Call to Action): Slajdy prezentują produkty (np. nowości), ale nie mówią użytkownikowi, co ma z nimi zrobić. "Kup"? "Zobacz skład"? "Znajdź w sklepie"?
Diagnoza UX:
Mamy tu do czynienia z klasycznym błędem "form over function". Estetyka (czystość, minimalizm) wygrała z funkcjonalnością. Slider staje się "ślepą uliczką" – użytkownik patrzy, ale nie klika, bo nie wie gdzie i po co.
Wniosek biznesowy:
Brak wezwania do działania w sekcji Hero to jak postawienie billboardu przy autostradzie bez adresu firmy. Budujesz świadomość, ale tracisz bezpośrednią konwersję. Każdy slajd powinien mieć jasny cel biznesowy: przekierowanie do sklepu, zapis na newsletter lub edukację o produkcie.
Lekcja 2: Architektura Informacji – B2B, B2C czy IR?
Projektując nawigację (Menu), musimy odpowiedzieć sobie na pytanie: "Kto jest naszym głównym użytkownikiem?". W przypadku Wawela odpowiedź wydaje się brzmieć: "Wszyscy naraz".
Problem: Przeciążenie poznawcze w Menu
W głównej belce nawigacyjnej obok produktów (dla konsumenta) i sklepu online, znajdują się "Relacje Inwestorskie" oraz "ESG".
- Czy przeciętny zjadacz Michałków szuka raportów giełdowych? Nie.
- Czy inwestor szuka batonów? Rzadziej.
Dodatkowo, interakcja z menu (tzw. hover state) powoduje nałożenie białego tła na... białe sekcje strony. Efekt? Całkowita nieczytelność tekstu. To poważny błąd dostępności (Accessibility), który wyklucza osoby ze słabszym wzrokiem lub gorszymi ekranami.
Diagnoza UX:
Brak priorytetyzacji treści. Architektura informacji (IA) powinna odzwierciedlać lejek sprzedażowy. Umieszczenie treści korporacyjnych (ESG, IR) na równi z ofertą produktową w głównym widoku rozmywa komunikat i utrudnia ścieżkę zakupową klienta B2C.
Wniosek biznesowy:
Jeśli Twoja strona mówi do wszystkich, nie mówi do nikogo. Treści korporacyjne powinny zostać przeniesione do osobnego menu (np. w top barze lub stopce), aby główna nawigacja mogła skupić się na generowaniu sprzedaży i budowaniu pożądania produktu.
Lekcja 3: False Affordance i zagubiony użytkownik
Jeden z najciekawszych błędów znalezionych podczas audytu dotyczy tzw. Affordance (afordancji), czyli intuicyjnego rozumienia, jak dany przedmiot (lub element interfejsu) powinien być używany.
Problem: Klikalne czy nieklikalne?
Na stronie widzimy sekcje produktowe (np. "Czekolady nadziewane"), które są klikalnymi kafelkami. Chwilę niżej widzimy niemal identycznie zaprojektowaną sekcję "Dobre składniki", która... klikalna już nie jest. Jeszcze większym problemem jest przycisk (wyglądający jak CTA) o nazwie "Kosze słodyczy na prezent".
- Oczekiwanie użytkownika: Klikam -> Widzę ofertę koszy -> Kupuję.
- Rzeczywistość: Klikam -> Zostaję przeniesiony do mapy sklepów stacjonarnych ("Nasze Sklepy").
Diagnoza UX:
To złamanie Prawa Jacoba (Użytkownicy spędzają większość czasu na innych stronach i oczekują, że Twoja będzie działać tak samo). Niespójność interfejsu i mylące etykiety (Microcopy) wprowadzają frustrację. Użytkownik czuje się oszukany, gdy przycisk prowadzi go w zupełnie inne miejsce, niż sugeruje etykieta.
Wniosek biznesowy:
Mylące CTA to "zabójca konwersji". Użytkownik, który chciał kupić kosz prezentowy online, a trafił na mapę sklepów (i nie chce mu się jechać do sklepu fizycznego), prawdopodobnie zamknie stronę i pójdzie do konkurencji. Nielogiczne ścieżki (User Flows) to bezpośrednia strata przychodów.
Lekcja 4: Niewykorzystany kapitał Storytellingu
Wawel ma 127 lat. To kapitał, którego nie da się kupić – na to trzeba zapracować. W dobie, gdy marki wydają miliony na budowanie "autentyczności", Wawel ma ją w swoim DNA.
Problem: Historia bez historii
Sekcja "Poznaj tradycję" ogranicza się do zdjęcia założyciela i krótkiego tekstu. Brakuje interaktywności, osi czasu, wideo, emocjonującej opowieści o ewolucji marki. Porównując to do analizowanej wcześniej strony Bakomy (gdzie mimo błędów, próbowano narracji), tutaj potencjał jest "zakopany".
Diagnoza UX:
Brak Emotional Design. Strona informuje, ale nie angażuje. W sektorze słodyczy emocje są kluczowe – kupujemy przyjemność, wspomnienia, dzieciństwo. Statyczny obrazek nie wywoła tych emocji.
Wniosek biznesowy:
Storytelling to potężne narzędzie budowania lojalności (Brand Loyalty) i uzasadniania ceny premium. Jeśli nie opowiesz swojej historii w angażujący sposób, stajesz się tylko kolejnym producentem cukru, a nie marką z duszą.
Lekcja 5: Diabeł (i wiszący spójnik) tkwi w szczegółach
Na koniec wróćmy do podstaw, które często są ignorowane przez wielkie korporacje, a stanowią o postrzeganiu profesjonalizmu.
Problem: Błędy edytorskie i "Sierotki"
W wielu miejscach na stronie (m.in. w sekcji o wsparciu, w opisach produktów) widzimy wiszące spójniki ("i", "w", "z") na końcach linii tekstu. Dodatkowo, stopka zawiera linki (np. do Fundacji "Wawel z Rodziną" czy kawiarni), których próżno szukać w głównej nawigacji.
Diagnoza UX:
To błędy typograficzne i niespójność architektury informacji. W web designie dbałość o detale buduje Credibility (wiarygodność). "Sierotki" to błąd szkolny, który w kontekście wielomilionowych obrotów firmy może sugerować pośpiech lub brak kontroli jakości.
Wniosek biznesowy:
Efekt aureoli (Halo Effect) działa w obie strony. Jeśli strona internetowa wygląda na niedopracowaną, użytkownik podświadomie może przenieść to wrażenie na produkt. "Skoro nie dbają o tekst na stronie, czy dbają o skład czekolady?". W segmencie premium detale mają znaczenie.
Podsumowanie: Strona poprawna to za mało dla lidera
Strona internetowa Wawel nie jest stroną złą. Jest stroną poprawną, czystą, z kilkoma ciekawymi elementami (jak ilustracje czy animacje). Jednak w lidze, w której gra ta marka, "poprawność" to za mało.
Analiza UX/UI ujawnia brak zdecydowania strategicznego:
- Czy to sklep, czy wizytówka korporacyjna?
- Czy mówimy do dziecka, rodzica, czy inwestora?
- Czy chcemy sprzedawać online, czy wysyłać ludzi do sklepów stacjonarnych?
Tagi:
